Podczas IV Powiatowego Konkursu Recytatorskiego, Literackiego i Poezji Śpiewanej „Oblicza Miłości” wybrzmiał nie tylko temat uczuć – wybrzmiał prawdziwy talent. Wśród laureatów szczególną uwagę przykuła dwójka młodych twórców: Paulina Alicja Ruszczyk i Krzysztof Matulewicz. Ich słowo – mówione, śpiewane i pisane – udowadnia, że literacki głos młodego pokolenia w Mrągowie jest mocny, świadomy i dojrzały.
Za nami już IV Powiatowy Konkurs Recytatorski, Literacki i Poezji Śpiewanej "Oblicza Miłości”. Gala, która odbyła się z tej okazji w Walentynki zgromadziła licznych przedstawicieli władz oraz innych ważnych osób. Wydarzenie połączyło pokolenia zarówno pośród słuchaczy jak i uczestników, którzy stanęli w szranki o nagrody. Impreza, jak co roku, w ten wyjątkowy sposób, gloryfikowała miłość, uczucia i emocje, które były wyrażane słowem mówionym, śpiewanym, zagranym gestem oraz tańcem. Na uwagę zasługuje fakt, że w tym spotkaniu słowo i jego przekaz było najważniejsze. Uczestnicy na swój sposób podjęli próbę oswojenia zjawiska miłości. Moją uwagę najbardziej przykuło dwóch dwudziestoparolatków: Paulina Alicja Ruszczyk oraz Krzysztof Matulewicz.
Imprezę rozpoczęto popularnym Hymnem o miłości (I list do Koryntian 13.1-13) zaczynającym się od słów „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca i jak cymbał brzmiący”. Gwiazdą wieczoru był duet gitarowy „JA tylko PO GITARĘ”, w którego skład wchodzą Wojciech Koliński (Fundacja „Ten Czas”) oraz Andrzej Czamara (zespół „Czerwony Tulipan”). Razem z nimi gościnnie wystąpiła Iwona Stepnowska oraz laureaci konkursu. Tego wieczoru słuchacze doświadczyli wielu wrażeń. Każdy widz mógł znaleźć coś dla siebie. Ja szczególnie skupiłam się na dwóch laureatach. Mam tutaj na myśli: Paulinę Alicję Ruszczyk (I miejsce w kategorii: literatura) oraz Krzysztofa Matulewicza (I miejsce w kategorii: poezja śpiewana).
Krzysztof Matulewicz jest mieszkańcem Gminy Mrągowo, ukończył mrągowskie liceum. Ten młody mężczyzna od dawna komponuje i pisze niebanalne teksty, bywa również akompaniatorem. Często gra w różnych, nawet nietypowych miejscach. Wydaje się, że jego ulubioną sceną jest „Peter’s Pub” w Mikołajkach, choć występował na deskach nie jednego amfiteatru i uczestniczył w licznych konkursach często zdobywając laury. Poznałam go jeszcze przed pandemią, w czasie organizacji „Majówki z Mrągowskim Forum Młodzieży”. Wówczas ogłosiliśmy konkurs, który miał wyłonić muzyków grających suport przed występem zespołu „Fisheclectic”. Oczywiście młody muzyk został do niego wybrany wraz ze swoimi kolegami i koleżankami. Już wówczas był nieprzeciętny. Zachwycał wrażliwością na dźwięki i doborem słów, które miały wyjątkowe znaczenie osadzone mocno w literaturze i sztuce. Później zagrał podczas „II Spotkania z bohaterami miasta szytego na miarę”, które miało miejsce w siedzibie Powiatowej Biblioteki Pedagogicznej. Znowu nas poruszył, wywołał istotne refleksje. Choć jego windowania była od niego dużo starsza, to jednak mało kto tak podaje słowo i muzykę jak on. W czasie tegorocznej Galii „Oblicza Miłości” muzyk zaśpiewał:
„ (…) Nasze sny znalazły sposób żeby wyjść na zewnątrz,
Zatrzaśniemy drzwi… Nie wejdzie nikt. Nikt…
Chwile gorzkie - potraktujmy miodem,
Chwili słodkiej – nie rzucajmy w ogień.
Chwile lecą, a ja nadal sądzę, że Szekspir
pisał mi dni i noce (…).
Gdy gra Krzysztof Matulewicz – tworzy niezapomnianą atmosferę, a repertuar zarówno autorski oraz ten, wybierany przez niego, niesie za sobą ważną refleksję i przekaz.
Paulina Alicja Ruszczyk - również mieści się w przedziale „20 +”. Przez wiele lat była mieszkanką Mrągowa, a obecnie przeniosła się, wraz z rodzicami, w okolice naszego miasta. Śpiewa od dziecka. Już jako nastolatka występowała na scenach szkolnych, kościelnych, jak również na deskach mniejszych i większych amfiteatrów oraz Domów Kultury. Była wokalistką „Studia Wokalnego Sukces” założonego przez Agatę Dowhań („Alibabki”). Grywa na pianinie i gitarze, komponuje oraz pisze własne teksty. Znam ją prywatnie, od wielu lat. Wiem, że śpiew nie jest stawiany na pierwszym miejscu w jej życiu. Pisanie odgrywa dużo większą rolę niż wokalne występy. Dlatego ucieszyła mnie nagroda, którą jej przyznano w kategorii: literatura, bo na nią na pewno zasłużyła.
Jej autorską próbkę można było przeczytać w „Głosie Młodych” w Info Mrągowo. Był to tekst piosenki „Krzyk Ciszy” („Krzyk Ciszy” – Paulina Ruszczyk - wiadomości Mrągowo). Zadziwiała mnie wówczas wieloznaczność, wielowymiarowość i sposób ujęcia tematu przez autorkę. Całkiem niedawno, w 2025 roku podczas Finału „Jesiennych Impresji artystycznych”. Paulina zaśpiewała własną piosenkę „Dziewczyna od Kapeluszy”. Ten tekst również zatrzymywał słuchacza i zmuszał go do refleksji. Autorka obiecująco posługuje się słowem i zręcznie przekazuje treści tak zwanym „pisarskim piórem”.
Tym razem, młoda poetka podzieliła się z nami tekstem zatytułowanym „Dziewczyna z kałużą pod okiem”. Stojąc na scenie Mrągowskiego Centrum Kultury zaznaczyła skromnie, że: „Czasem zdarza mi się coś napisać, ale recytować rzadziej…” Jej opowieść o miłości była również nietuzinkowa. Opisano historię rozpadu związku, rozstania oraz tęsknoty, która kończyła się słowami:
„(…) Czas leci, a z Nowym Rokiem
Wymażesz mnie pewnie z pamięci
- Dziewczynę z kałużą pod okiem -
Więc wybacz mi, proszę mój miły
Zachłanną tę tekstu zawiłość:
Zdarzyła się rzecz przeokropna!
Zgubiłam swój lek na NIEMIŁOŚĆ”.
Tych dwóch, młodych autorów tekstów, było dla mnie największym atutem IV edycji konkursu. Śledzę ich losy od dawna i życzę im otwartych drzwi, bo niewątpliwie mają talent i są literacką przyszłością Mrągowa i jego okolic. Mam nadzieję, że nasz region, będzie im przychylnym i stworzy warunki do ich dalszego rozwoju. Paulina i Krzysztof jeszcze nie napisali ostatniego słowa. Na pewno o nich usłyszymy. Agnieszka Beata Pacek.
Zdjęcia: Agnieszka Beata Pacek oraz FB Paulina Ruszczyk, Krzysztof Matulewicz;
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze