Reklama

Rozważania o pasjach i życiu z Hanią Benkman

Lubię rozmawiać z młodymi ludźmi. Dzieci mają nieco inne spojrzenie na świat, takie mniej skażone dorosłością. Warto się nad nimi pochylić i czegoś się od nich nauczyć. Hanię poznałam w czasie otwarcia galerii prac konkursowych na godło Mrągowa z okazji Osiemdziesięciolecia Nadania Nazwy naszemu miastu. Jak się okazało, ta dwunastolatka realizuje kilka ciekawych pasji w swoim życiu. Powiedziała mi, że ma, jej zdaniem, ważne przesłanie dla swoich rówieśników. Dlatego, pewnego dnia spotkałyśmy się z nią oraz z jej mamą i siostrą w pewnej mrągowskiej kawiarence, by razem porozmawiać.

Zacznijmy Haniu od konkursu plastycznego. Byłam obecna w czasie wręczania nagród i z tego, co wiem, jego tematem było zaprojektowanie symbolu Mrągowa, ale wyłoniła się druga forma - plakat dotyczący naszego miasta. Twoja praca w którym dziale się mieściła?

Reklama

- Namalowałam plakat. Moja młodsza siostra też. Oczywiście znajdowało się na nim Jezioro Czos, zachód słońca i na jego tle była liczba osiemdziesiąt. Namalowałam po prostu moje Mrągowo…

Z czym ci się kojarzy nasze miasto?

- z Jeziorem, kościołem, molem. Namalowałam też kaczuszki… Margowo jest bardzo fajnym miejscem do życia, ale jeśli chcę się dalej rozwijać, będę musiała z niego kiedyś wyjechać. Na przykład, gdy zdecyduję, że po ósmej klasie chcę dalej uczyć się i trenować siatkówkę, to tu nie mam już takich możliwości w naszym mieście. Wyjechałabym do Olsztyna, by tam się dalej kształcić. Mimo to, moim zdaniem Margowo jest bardziej fajne.

Reklama

Miejmy nadzieję, że jeśli będziesz zmuszona wyjechać, to do nas wrócisz. Mówiłaś mi wcześniej, że malowanie cię relaksuje. Co najczęściej wtedy znajduje się na twoich rysunkach?

- Najczęściej szkicuję ludzi. To są osoby, które ja tworzę i sama wymyślam.

Haniu, czy możesz mi pokrótce wymienić swoje inne pasje?

- Gram w siatkówkę, śpiewam i tańczę. Jeszcze gram na fortepianie, pod okiem pana Cezarego Nowakowskiego.

Wiem, że ostatnio pan Cezary Nowakowski dostał prestiżową nagrodę (brązowy medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”).

Reklama

- Tak, to jest nauczyciel na medal! Gram już od czwartego roku życia. Najlepiej umiem zagrać melodię z filmu „Tytanic”. Pod koniec zeszłego roku, nasza szkoła przedstawiła w Mrągowskim Centrum Kultury Koncert Świąteczno – Noworoczny. Między innymi zaśpiewałam wtedy z chórem piosenkę w języku angielskim przywołującą Mikołaja. Lubię muzykę. Mam przyjaciółkę, z którą, gdy tylko mamy taką możliwość, chodzimy do sali od muzyki w naszej szkole. Ja jej daję nuty, a ona próbuje coś zagrać na pianinie. To jest fajne, gdy tak sobie gramy.

Porozmawiajmy chwilę o tańcu w twoim życiu…

Reklama

- Ćwiczyłam Taniec Współczesny w Mrągowskim Centrum Kultury pod opieką pani Gabrysi Łozowskiej. Bardzo to lubię, niestety musiałam na razie z tego zrezygnować, bo doszły mi dodatkowe zajęcia w szkole muzycznej.

Rozumiem, to są trudne decyzje i wybory. Przejdźmy do siatkówki, kto jest twoim trenerem?

- Moim trenerem jest pan Andrzej Wachowicz i pan Marek Rogiński. Siatkówka, to chyba moja największa pasja. W naszej drużynie mam moje najlepsze koleżanki.

Jednak bycie w drużynie, pot i rywalizacja zbliża ludzi. Jakich masz trenerów - ostrych?

Reklama

- Nie, akurat to są bardzo mili ludzie. Potrafią nas dużo nauczyć. Na przykład kiedyś nie umiałam dobrze serwować i pan Andrzej tak mnie nauczył, że teraz gdy uderzę piłkę, moim zdaniem lekko, to okazuje się, że to jest mocno.

Na pewno przydała się taka umiejętność?

- Tak, co miesiąc gram w Kętrzynie. Te rozgrywki nazywaj się KINDERY, no i gramy tam tak zwane „trójki”. Gramy w ligach. Zaczyna się od dwunastej ligi i w tamtym miesiącu (maj 2026) dostaliśmy się do pierwszej ligi. Dzięki temu, że jesteśmy obecnie w pierwszej lidze możemy grać finały.

Reklama

Gratulacje.

- Dziękuję. Zagraliśmy te finały i niestety nie poszło nam dobrze… Staramy się nie przejmować. Mamy jeszcze możliwość zagania w „czwórkach”. Na początku lipca mamy grać w Gliwicach. Może tam być ciężko ale spróbujemy. Będziemy walczyć!

Kibicujemy wam. Opowiedz nam o tym jak było z twoim śpiewaniem?

- Śpiewałam w Studio Wokalnym „Sukces” oraz w szkole muzycznej. Przygotowywałam się i chodziłam na różne konkursy wokalne. Akompaniował mi pan Cezary Nowakowski. To on mnie też ukierunkowuje jeśli chodzi o śpiewanie. Odniosłam też sukces. Zdobyłam I miejsce na Ogólnopolskim Konkursie Pieśni Patriotycznej w Mrągowie. Chyba to było ze dwa lata temu…

Reklama

Mając tyle pasji i je realizując, ciężko jest wszystko zgrać. Pewnie dzień bywa dla ciebie za krótki. Radzisz sobie?

- Tak, bo mam przyjaciółki, one mnie wspierają. Mogę też liczyć na moją mamę. Mama pomaga mi w stawianiu granic. Bo ja bym chciała robić wszystko. Gdy śpiewałam w „Sukcesie”, miałam już tak bardzo dużo zajęć na głowie, było ciężko. Ja chciałam być w tym „Sukcesie”, ale nie dawałam sobie rady ze wszystkim. Mama mi wtedy powiedziała: „Haniu trzeba z czegoś zrezygnować”.

Reklama

I tak od razu zgodziłaś się zrezygnować?

- Trochę wtedy byłam zła na mamę, buntowałam się, bo nie chciałam tego robić, ale zrezygnowałam. Potem przez jakiś czas tęskniłam i poustawiałam sobie wszystko w głowie. Wiem, że mama miała rację. Nie można robić tylu rzeczy na raz.

Dobrze, że masz mamę i przyjaciółki. Co jest najtrudniejsze w życiu dwunastolatki?

- To, że niektórzy ludzie w moim otoczeniu nie potrafią mnie zaakceptować taką, jaką jestem. Jeśli powiem, że coś lubię, czego ta osoba nie lubi, od razu słyszę „Ale słabo” i to jest najgorsze, ale… idę dalej. Przykre jest to, że moi rówieśnicy porównują się ze sobą i krytykują.

Reklama

Powiem ci Haniu, że i dorośli czasem nie potrafią sobie z tym poradzić. Masz dla nas jakąś podpowiedź?

- Gdy mam problem, pragnę go rozwiązać jak najszybciej, by się z nim uporać. Jeśli chodzi o ludzi próbuję z nimi rozmawiać, a nie pozwalać by sprawa rosła. Lepiej mieć to z głowy i jak się da, to od razu to załatwić. Lepiej się pogodzić niż obrażać i wyzywać nawzajem. Trzeba to spróbować zrobić na spokojnie, bez napięcia.

To o czym mówisz jest bardzo ważne, ale nie każdy chce rozmawiać…

- Nie każdy. Najczęściej jest to w przypadku ludzi, którzy chcą się dowartościować czyimś kosztem. Takie osoby są męczące.

Reklama

Wiem, że masz ograniczony dostęp do telefonu. Jak uważasz, czy Internet, telefony są dobrodziejstwem, czy raczej zabierają czas i okradają człowieka na przykład z możliwości realizowania własnych pasji?

- Życie bez pasji i możliwości ich rozwijania byłoby nudne. Jeśli chodzi o Internet najbardziej nie chciałabym być hejtowana ani, żeby hejtowano innych. Zdarza się, że dziecko nagra zwykły filmik i wstawi go kanał You Tube i pod nim pojawiają się przykre i poniżające go komentarze. Tego bym nie chciała.

Myślę, że hejterzy są osobami bezmyślnymi. Nie rozumieją tego, jak krzywdzą innych. Kiedyś obroniłam jedną hejtowaną osobę w Internecie i napisałam takie pytanie do hejtera: „Jak byś się czuł, gdybyś to ty był tą osobą, która hejtujesz?” Chciałam, aby ta osoba stanęła po drugiej stronie. Zazwyczaj staram się bronić osoby hejtowane. Myślę o tym, że zanim coś napiszemy nieprzychylnego, powinniśmy postawić się w miejscu tej osoby, do której piszemy.

Uważam, że to jest mądre podejście, że za nim coś zrobimy, spróbować postawić się w miejscu drugiej osoby, zwłaszcza gdy zamierzamy ją skrytykować i to publicznie. Haniu, dziękuję ci za rozmowę. Życzę tobie abyś dalej realizowała swoje pasje, odnosiła sukcesy i miała w tym mądrą głowę, w czym na pewno pomogą ci twoje przyjaciółki i mama.

- Dziękuję

***

Hania Benkman jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 4 im. Gen. Stefana „Grota” Roweckiego w Mrągowie. Urzekła mnie siłą z jaką walczy nie tylko w siatkówce, ale o to, by ludzie się szanowali i nie szykanowali. Jej głos jest bardzo ważny choć ma ona dopiero dwanaście lat. Pomyślałam sobie, że jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, mierzymy się z tymi samymi problemami i bez względu na nasz wiek i możemy od siebie wzajemnie się czegoś nauczyć. Agnieszka Beata Pacek

Zdjęcie: A. Pacek oraz archiwum prywatne rodziny;

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo info.mragowo.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości