W wyjątkowej atmosferze współpracy i radości lokalne służby, samorządowcy oraz mieszkańcy w okolicy Mrągowa zasadzili ponad 2000 młodych dębów. Połączone siły pokazały, jak ważna jest troska o środowisko i lokalne lasy.
W czwartek w okolicach Mrągowa zamiast sygnałów radiowozów i wozów strażackich słychać było stuk łopatek i śmiech. Przedstawiciele policji, straży pożarnej, Wojskowego Ośrodka Szkoleniowo-Kondycyjnego, Starostwa Mrągowskiego oraz gmin Piecki, Sorkwity i Mrągowo spotkali się, by razem posadzić ponad 2000 dębów.
Akcję poprzedziło krótkie spotkanie w terenie. Głos zabrał nadleśniczy, który opowiedział o codziennej pracy nadleśnictwa i o tym, jak takie działania wpływają na lasy w regionie. Uczestnicy usłyszeli, jak prawidłowo sadzić młode drzewa i dlaczego to właśnie dąb odgrywa tak dużą rolę w naszych lasach.
Po części teoretycznej wszyscy chwycili za narzędzia i ruszyli na wyznaczone rzędy. W krótkim czasie teren wypełnił się ludźmi w mundurach, urzędnikami i samorządowcami. Wszyscy ramię w ramię wkładali kolejne sadzonki w ziemię, a praca szła sprawnie – kolejne wiaderka szybko się opróżniały, a młode dęby tworzyły coraz dłuższe linie.
Nie brakowało rozmów, żartów i wzajemnej pomocy przy sadzeniu. A po zakończeniu pracy uczestnicy zasiedli przy ognisku. Był czas na odpoczynek, luźne rozmowy i podsumowanie wysiłku. Atrakcją stał się też pokaz tradycyjnego odbijania numerów na drewnie – tak, jak robiono to przed laty. Każdy chętny mógł spróbować tej metody znakowania, poznając w praktyce kawałek leśniczej historii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze