Policjanci z Mrągowa zostali wezwani do domowej awantury między braćmi, która — jak wynikało ze zgłoszenia — miała rozgrywać się podczas wspólnego spożywania alkoholu. Na miejscu okazało się jednak, że żadnego konfliktu nie było, a wezwanie patrolu było jedynie złośliwym żartem jednego z mężczyzn.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 23 kwietnia, około godziny 21:00 na terenie gminy Mrągowo. Dyżurny miejscowej komendy odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował, że jego brat wszczyna awantury i prowokuje konflikt podczas wspólnego spożywania alkoholu.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn w wieku 51 i 56 lat. Obaj byli spokojni i znajdowali się pod wpływem alkoholu. Podczas rozmowy zgłaszający nie potrafił logicznie wyjaśnić powodów wezwania policji, po chwili przyznając, że zrobił to złośliwie, aby dokuczyć starszemu bratu.
Obecną na miejscu wersję wydarzeń potwierdziła również matka obu mężczyzn, która oświadczyła, że do żadnej awantury nie doszło. Policjanci nie stwierdzili żadnego zagrożenia dla życia ani zdrowia domowników.
W efekcie 51-latek został ukarany mandatem za bezpodstawne wezwanie patrolu.
Policja przypomina, że numer alarmowy służy wyłącznie do zgłaszania realnych zagrożeń. Każde fałszywe wezwanie angażuje funkcjonariuszy, którzy w tym czasie mogą być potrzebni osobom znajdującym się w rzeczywistym niebezpieczeństwie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze