Miał być bukiet dla ukochanej, skończyło się kajdankami. 24-latek został zatrzymany po tym, jak przyłapano go na kradzieży kwiatów – chwilę później wyszło na jaw, że jest poszukiwany.
Policjanci Wydziału Kryminalnego oraz Referatu Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali dwie osoby poszukiwane do odbycia kary pozbawienia wolności. Jedno z zatrzymań miało nietypowy i – jak się okazuje – dość zaskakujący przebieg.
Do pierwszego zatrzymania doszło w piątek (10.04). Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego ustalili miejsce pobytu 42-letniego mieszkańca gminy Sorkwity, który był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Szczytnie. Mężczyzna ukrywał się na terenie powiatu wołomińskiego. Po zatrzymaniu został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 149 dni.
Tego samego dnia policjanci Referatu Patrolowo–Interwencyjnego interweniowali w miejscu publicznym na terenie Mrągowo. Podczas legitymowania 24-letniego mieszkańca powiatu kętrzyńskiego okazało się, że jest on poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kętrzynie. Mężczyzna miał do odbycia karę 15 dni pozbawienia wolności i został zatrzymany.
Nieoficjalnie: „romantyczna” kradzież
Według nieoficjalnych informacji, do których dotarła nasza redakcja, zatrzymanie 24-latka miało nietypowe okoliczności. Mężczyzna miał zostać przyłapany na kradzieży kwiatów z przydomowego ogródka. Jak twierdził, chciał wręczyć je swojej partnerce. Na miejscu doszło jednak do awantury, w wyniku której wezwano policję. Interwencja zakończyła się nie tylko wyjaśnieniem sytuacji, ale również zatrzymaniem mężczyzny – po sprawdzeniu jego danych w systemie okazało się, że jest osobą poszukiwaną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze