Radni miejscy Mrągowa oraz pracownicy Urzędu Miejskiego wzięli udział w ekologicznej akcji #CzystaRzeka, podczas której wspólnie sprzątali okolice rzeki Dajny. Uczestnicy wydarzenia zakasali rękawy i ruszyli w teren, aby zadbać o porządek w jednym z urokliwych zakątków miasta.
Wspólne sprzątanie było nie tylko okazją do aktywnego spędzenia czasu, ale przede wszystkim realnym działaniem na rzecz lokalnej przyrody. Zebrane zostały m.in. puszki, butelki i papier, które niestety wciąż można znaleźć w przestrzeni publicznej.
Jak podkreśla Małgorzata Szlońska, przewodnicząca Rady Miejskiej w Mrągowie, inicjatywa pokazuje, że troska o środowisko powinna być wspólnym zadaniem mieszkańców.
— W dniu dzisiejszym pracownicy urzędu i radni włączyli się w akcję „Czysta Rzeka” i sprzątamy wspólnie okolice rzeki Dajna — mówi przewodnicząca.
Reklama
Z kolei wiceprzewodniczący rady Marian Miksza zwraca uwagę na skalę problemu zanieczyszczeń.
— Szkoda tej przyrody. Puszki, butelki, papier. Przecież samo się nie sprzątnie. To takie akcje są bardzo pożyteczne — podkreśla.
Zdaniem radnych takie inicjatywy mają również wymiar edukacyjny.
— Warto poświęcić chwilę swojego czasu, żeby posprzątać nasze piękne miasto. To nasze wspólne dobro, a dzięki temu możemy cieszyć się czystym otoczeniem — dodaje Małgorzata Szlońska.
Marian Miksza ma nadzieję, że podobne działania skłonią mieszkańców do refleksji.
— Liczę na to, że ktoś po prostu pomyśli, że warto sprzątać, a nie brudzić. Z lasu i z przyrody każdy chce korzystać, więc o czystość trzeba dbać — mówi.
Dbałość o środowisko zaczyna się od prostych działań, które – wykonywane wspólnie – mogą przynieść realne efekty dla miasta i jego mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze