Pracownicy Mazurskiego Parku Krajobrazowego przekazali smutną informację dotyczącą gniazda słynnego bociana z Krutyni. Od pewnego czasu Krutek i jego rodzina jest w centrum uwagi internautów i miłośników przyrody. Ostatnio doszło tam do naturalnego zjawiska często spotykanego w świecie dzikich ptaków – jedno z piskląt zostało wyrzucone z gniazda przez dorosłe bociany i nie przeżyło.
Jak podkreślają pracownicy parku, choć dla ludzi sytuacja może być trudna emocjonalnie, w przyrodzie jest to naturalny mechanizm selekcji. Dorosłe bociany dostosowują liczbę wychowywanych młodych do dostępności pożywienia oraz swoich możliwości opieki nad lęgiem.
— W sytuacji dużej konkurencji między pisklętami lub osłabienia jednego z nich rodzice skupiają opiekę na najsilniejszych młodych, które mają największe szanse na przeżycie — wyjaśniają pracownicy Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
W gnieździe nadal znajdują się pozostałe cztery młode, którymi dorosłe bociany intensywnie się opiekują. Przyrodnicy zapewniają, że nadal obserwują rozwój sytuacji i będą informować o kolejnych wydarzeniach z życia bocianiej rodziny.
Historia Krutka od kilku lat budzi duże zainteresowanie internautów, którzy śledzą codzienne życie bocianów dzięki transmisjom i relacjom publikowanym przez Mazurski Park Krajobrazowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze