W środę, 14 stycznia, odbyło się spotkanie prezesa Klubu Sportowego Baza Mrągowo, Wojciecha Nowickiego, z burmistrzem Jakubem Doraczyńskim. Podczas rozmów padłą propozycja budowy Mrągowskiego Basenu Społecznego w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP Miasto–Klub). Jest to inicjatywa wypracowana na grudniowym Walnym Zebraniu Członków Bazy.
Burmistrz Mrągowa podzielił opinię, że inwestycja jest potrzebna, wskazując jednocześnie inną drogę jej realizacji oraz dłuższą perspektywę czasową — nie trzech, ale około sześciu-siedmiu lat.
Jak podkreśla prezes Nowicki, dla Bazy Mrągowo projekt ma także wymiar symboliczny. Klub postrzega go jako formę uczczenia 75-lecia działalności oraz wyraz wdzięczności wobec założycieli — Józefa Jaszczur-Nowickiego, jego zastępcy Kurta Jabłońskiego oraz wszystkich osób, które przez dekady tworzyły markę Bazy rozpoznawalną w żeglarskim świecie.
W trakcie rozmów poruszone zostały również kwestie pogarszającej się kondycji fizycznej u dzieci i młodzieży w wieku 9–13 lat, co przekłada się na rosnące wskaźniki nadwagi (35%) i otyłości (20%), coraz częstsze kryzysy psychiczne i ograniczenie ruchu na rzecz czasu przed ekranem.
— Ruch i sport powszechny to jedno z najbardziej skutecznych antidotów — zarówno dla ciała, jak i psychiki młodego człowieka. Zajęcia na basenie są jedną z najlepiej akceptowanych form aktywności przez dzieci — podkreśla Wojciech Nowicki.
Reklama
Projekt basenu ma także szerszy wymiar społeczny. Obiekt byłby miejscem aktywności seniorów, osób w rehabilitacji, osób z niepełnosprawnościami oraz całych rodzin. Bazę postrzega się więc nie tylko jako inwestycję sportową, ale narzędzie poprawy jakości życia w mieście.
Klub zapowiedział kontynuację rozmów z miastem. Jak podkreśla prezes Nowicki, Baza jako stowarzyszenie z doświadczeniem, zapleczem społecznym oraz możliwościami pozyskiwania środków rządowych i unijnych dla organizacji pożytku publicznego, może wnieść wartość zarówno programową, jak i finansową. Takie wsparcie mogłoby odciążyć budżet miasta na każdym etapie realizacji.
— To zbyt ważny temat, by traktować go wyłącznie jako inwestycję infrastrukturalną. Zdrowie mieszkańców, zwłaszcza dzieci, wymaga rozmowy, współpracy i myślenia długofalowego — rozwiązań systemowych, a nie doraźnych — podsumowuje Wojciech Nowicki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze