Mieszkańcy Mrągowo ponownie mogą zdecydować, na co zostanie przeznaczona część miejskich środków. Wystartowała kolejna edycja Mrągowskiego Budżetu Obywatelskiego, a do rozdysponowania jest ćwierć miliona złotych.
To jedna z najprostszych dróg, by realnie wpłynąć na rozwój miasta – nie zza biurka, ale własnym pomysłem. W tegorocznej edycji Mrągowskiego Budżetu Obywatelskiego mieszkańcy znów zdecydują, na co przeznaczyć 250 tysięcy złotych. Do wyboru są dwie ścieżki: twarde inwestycje i projekty społeczne.
Zadania inwestycyjne obejmują wszystko to, co zostaje na lata w miejskiej przestrzeni. Chodzi o infrastrukturę – od remontów i modernizacji aż po zupełnie nowe miejsca do spędzania wolnego czasu. W tej kategorii mieszczą się takie pomysły jak place zabaw, skwery czy elementy małej architektury, które mogą odmienić wygląd osiedla.
Zadania miękkie to pole do popisu dla osób, które chcą ożywić lokalną społeczność. W tej kategorii są działania społeczne, kulturalne, edukacyjne i sportowe: wydarzenia, warsztaty, zajęcia dla różnych grup wiekowych czy akcje integracyjne, pomagające sąsiadom lepiej się poznać.
Miasto wyznaczyło już dokładny harmonogram, którego trzeba pilnować, by pomysł miał szansę na realizację:
Projekty można składać online – wystarczy wypełnić formularz przygotowany przez miasto.
Ostatnia odsłona Mrągowskiego Budżetu Obywatelskiego zapisała się jako wyjątek od reguły. Do urzędu trafiły wtedy tylko trzy propozycje: psi plac zabaw, psia polana oraz budowa kortów tenisowych.
Dwa pierwsze pomysły – ze względu na bardzo zbliżony charakter – połączono w jedną, wspólną inicjatywę pod jednym szyldem. Projekt kortów tenisowych nie przeszedł oceny, bo jego koszt znacznie przekraczał dostępne środki.
W rezultacie na placu boju został tylko jeden projekt: „Plac zabaw dla psów”. Mieszkańcy nie mieli wtedy żadnego wyboru między różnymi propozycjami, dlatego zrezygnowano z organizowania głosowania. To rzadka sytuacja, pokazująca wyraźnie, jak ważne jest, by do budżetu trafiało więcej, ale też zróżnicowanych pomysłów.
W nowej edycji piłka znów leży po stronie lokalnej społeczności. By zgłosić projekt, nie trzeba być ekspertem ani mieć specjalistycznego wykształcenia. Wystarczy dobrze przemyślany pomysł i odrobina determinacji, żeby przełożyć go na konkretny wniosek.
Osoby, które czują się niepewnie przy formalnościach, nie zostaną z tym same. Urząd Miejski zapowiada wsparcie – od konsultacji merytorycznych po pomoc w dopięciu dokumentów.
W puli czeka 250 tysięcy złotych na inicjatywy mieszkańców. Teraz wszystko zależy od tego, czy lokalna społeczność zechce sięgnąć po te pieniądze i zamienić własne pomysły w realne zmiany w mieście. Kto nie zgłosi projektu ani nie zagłosuje, oddaje decyzję o swoim otoczeniu w ręce innych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze