Mrągowo na trzy dni zatrzymało się w miejscu. Poprzez literackie inspiracje i tradycje, które uczą dostrzegać to, co zazwyczaj nam umyka. Zorganizowany przez Bibliotekę Miejską festiwal stał się zaproszeniem do niezwykłej podróży.
Festiwal sprawił, że literatura i kultura Japonii stały się dla nas punktem wyjścia do poszukiwań własnej ścieżki. Choć brzmi to… nieco nieuchwytnie. W praktyce chodzi o to, że każdy z nas, na swój własny sposób, odnalazł w tym doświadczeniu coś, co pozwoliłoby skupić się na tym, co tak naprawdę jest istotne.
Już pierwsze warsztaty haiku z Agnieszką Herman pokazały, że kluczem jest uważność. Dzieci dobrze zdawały sobię sprawę z tego, w jaki sposób można dostrzegać rzeczywistość. To była lekcja pt.: „w prostocie siła”. Bez nadinterpretacji i zbędnych wypełniaczy. Podobna lekcja towarzyszyła nam podczas zajęć z rysunku w stylu kawaii i mangi. Choć tutaj skupiliśmy się na radości z samego tworzenia. Pani Paulina Dera podkreślała, że w rysunku najważniejsza jest odwaga do wyrażenia własnych emocji, a nie dążenie do technicznego ideału.
Okazało się, że poznawanie kultury japońskiej, to nie tylko słuchanie o niej, ale też aktywne szukanie własnego sposobu na wyrażenie tego, co w danym momencie odczuwamy.
Marcin Bruczkowski opowiadał o swojej fascynacji Azją. Nie było w tym żadnego "cukrzenia". Pokazał nam Japonię z zupełnie innej perspektywy. Nie tej z turystycznych broszur, zachęcających do wykupienia wycieczki, ale z perspektywy osoby, która tam mieszkała i po prostu przesiąknęła tym wszystkim. Być może fascynuje nas ta kultura, gdyż jest nam bardzo bliska. Potrafimy się z nią utożsamiać.
Piotr Milewski przedstawił nam Japonię z nieco innej perspektywy. Rozmawialiśmy o wytrwałości, która sprawia, że przy napotkanych przeszkodach nie zatrzymujemy się, lecz szukamy rozwiązań. Poruszyliśmy też tematy kruchości życia i szacunku do tradycji, wspominając o bramie torii i symbolicznym przejściem między naszym codziennym życiem a światem bóstw. Zrozumieliśmy, że w tej kulturze przeszłość jest zawsze obecna, ale nie jest ciężarem. To raczej fundament, z którego czerpiemy siłę, by z pełną świadomością planować to, co przed nami.
Finał festiwalu był czasem celebracji tradycji. Aleksandra Görlich przybliżyła nam istotę ceremonii parzenia herbaty. Rytuału, w którym liczy się harmonia, wzajemny szacunek i oczyszczenie umysłu z codziennego pędu. To doświadczenie uświadomiło nam, jak kluczowy jest szacunek do drugiego człowieka.
Natomiast Anna Bielak wprowadziła nas w świat kimon i yukat. Pokazała, że to znacznie więcej niż tylko ubiór. Zrozumieliśmy, że dobór kimona czy yukaty to sztuka wymagająca wiedzy i świadomości. Tutaj mamy do czynienia z kwestią estetyki, ale przede wszystkim odpowiedniego dopasowania stroju do pory roku, rangi wydarzenia. Dzięki tej prelekcji uczestnicy odkryli, jak skomplikowany i pełen głębi jest to rytuał, który przekształca zwykłe ubieranie się w wyraz kulturowej uważności.
Bycie uważnym na drugiego człowieka i szacunek do tradycji to wartości, które pozwalają nam nadać codzienności prawdziwą głębię. To wspólne doświadczenie trzech dni uświadomiło nam, jak kluczowe jest skupienie na tym, co tu i teraz.
Festiwal Literatury i Kultury Japońskiej dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze