Mężczyzna uczulony na jad pszczół został użądlony podczas jazdy motocyklem na trasie Krutyń–Rosocha. Próbował zatrzymać przejeżdżających kierowców, jednak – jak relacjonował później – nikt nie reagował. Zatrzymał się dopiero druh Paweł z OSP Krutyń.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 8 sierpnia, chwilę po godz. 9, na trasie Krutyń–Rosocha, tuż za Zielonym Laskiem. Jadący tamtędy druh Paweł z OSP Krutyń zauważył na poboczu mężczyznę poruszającego się motocyklem, który wyraźnie potrzebował pomocy.
Strażak zatrzymał samochód. Okazało się, że motocyklista chwilę wcześniej został użądlony przez pszczołę, a jest uczulony na jej jad. Druh natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy 112 i powiadomił również innych strażaków mieszkających w pobliżu.
Druhowie zabezpieczyli miejsce, kierowali ruchem i monitorowali stan mężczyzny do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Przygotowali również adrenalinę na wypadek pogorszenia jego stanu. Ostatecznie jej podanie nie było konieczne.
Jak przekazała OSP Krutyń, mężczyzna wcześniej próbował zatrzymywać przejeżdżające samochody, machając do kierowców. Nikt się jednak nie zatrzymał.
I właśnie ten ostatni fakt jest w tej historii chyba najważniejszy. Czasem człowiek stojący przy drodze i machający ręką nie pyta o drogę ani nie sygnalizuje awarii. Czasem naprawdę potrzebuje pomocy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze