Gmina Sorkwity chce zmodernizować około 600 metrów drogi w Bałowie, przekonując, że inwestycję popiera większość mieszkańców, a dotychczasowa analiza konserwatorska nie wykazała wartości uzasadniających ochronę nawierzchni. Przeciwnicy asfaltowania przedstawili jednak obszerną opinię prof. Sławomira Gzella, według którego droga jest cennym elementem historycznego krajobrazu dawnego majątku Bothau i powinna zostać objęta ochroną.
Planowana modernizacja drogi w Bałowie wywołała spór, który wykroczył daleko poza pytanie o komfort jazdy. Gmina Sorkwity przekonuje, że inwestycja była przygotowywana od kilku lat, uzyskała dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg i ma poparcie zdecydowanej większości mieszkańców. Część osób związanych z miejscowością uważa jednak, że położenie asfaltu bezpowrotnie zniszczy jeden z najbardziej charakterystycznych elementów historycznego krajobrazu wsi.
Pierwsze postępowanie przed Warmińsko-Mazurskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków nie zakończyło się objęciem drogi ochroną. Jak informuje gmina, konserwator uznał, że istniejąca nawierzchnia nie posiada wartości historycznych, artystycznych, naukowych ani technicznych uzasadniających włączenie jej do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Wskazano również, że kamienne utwardzenie miało powstać stosunkowo niedawno.
Sprawa jednak się nie zakończyła. Pod koniec lipca złożono kolejny wniosek – tym razem o wpisanie drogi do rejestru zabytków. Dołączono do niego opinię prof. dr. hab. inż. arch. Sławomira Gzella, honorowego przewodniczącego Komitetu Architektury i Urbanistyki Polskiej Akademii Nauk.
Autor opinii wskazuje, że wartość drogi nie wynika wyłącznie z wieku poszczególnych kamieni. Jego zdaniem ochronie powinien podlegać cały historycznie ukształtowany ciąg przestrzenny – od skrzyżowania z drogą Sorkwity–Warpuny, przez krajobraz rolniczy i przeprawę nad ciekiem, po dawny majątek Bothau, czyli dzisiejsze Bałowo.
W opracowaniu przywołano m.in. plan katastralny z 1863 roku oraz mapy z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku, na których widoczny jest trwały przebieg drogi prowadzącej do majątku. Według profesora późniejsze naprawy i przekładanie nawierzchni nie przekreślają jej wartości, ponieważ droga była przez cały czas użytkowana, remontowana i dostosowywana do potrzeb mieszkańców.
Zdaniem autora opinii położenie asfaltu zatarłoby kamienny charakter ciągu, zmieniło jego odbiór, fakturę i relację z otaczającym krajobrazem. Zamiast asfaltowania proponuje on konserwatorską naprawę nawierzchni: inwentaryzację, ponowne osadzenie przemieszczonych kamieni, uzupełnienie ubytków oraz uporządkowanie odwodnienia i poboczy.
Gmina podkreśla, że podczas zebrań wiejskich większość mieszkańców opowiadała się za modernizacją. Argumentowano przede wszystkim potrzebą poprawy bezpieczeństwa i komfortu codziennego użytkowania drogi.
Przeciwnicy inwestycji, wśród nich mieszkańcy posesji położonych bezpośrednio przy bruku, przekonują natomiast, że modernizacja obejmie około 600 metrów najlepiej zachowanego i przejezdnego odcinka. Ich zdaniem możliwe jest poprawienie stanu drogi bez przykrywania jej asfaltem.
Gmina ponownie wstrzymała rozpoczęcie robót i zapowiedziała, że uszanuje rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków niezależnie od jego treści.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze