Szybka reakcja służb, współpraca i ogromne zaangażowanie pozwoliły uniknąć tragedii. W okolicach Mrągowa odnaleziono zaginionego 61-letniego mieszkańca powiatu. Mężczyzna był wychłodzony i niezdolny do samodzielnego poruszania się. Dosłownie minuty dzieliły go od śmiertelnego zagrożenia.
W środę, 14 stycznia, po godzinie 21:00 do Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie zgłosiła się zaniepokojona rodzina 61-letniego mieszkańca powiatu. Mężczyzna opuścił dom około godziny 10:00 i nie wrócił, a bliscy nie byli w stanie nawiązać z nim kontaktu. Po kilku godzinach bezskutecznych poszukiwań na własną rękę podjęli decyzję o powiadomieniu służb.
Jak informuje mrągowska policja, zgłoszenie zostało potraktowane priorytetowo ze względu na bardzo niską temperaturę i ryzyko wychłodzenia. Jeszcze przed formalnym przyjęciem zawiadomienia oficer dyżurny zadysponował wszystkie dostępne siły i środki, jednocześnie analizując napływające informacje oraz rozpowszechniając wizerunek zaginionego.
Do akcji poszukiwawczej włączyły się także jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu. W działaniach brały udział OSP z Nawiad, Machar i Piecek. Wsparcie druhów było – jak podkreśla policja – nieocenione w trudnych warunkach pogodowych i terenowych.
To właśnie strażacy z OSP Nawiady i OSP Machary odnaleźli mężczyznę w lesie, około 2 kilometry od miejsca zamieszkania. 61-latek leżał w głębokiej zaspie śniegu, był silnie wychłodzony i miał duże problemy z poruszaniem się. Natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował go do szpitala w Mrągowie.
Dzięki skoordynowanym działaniom służb udało się uniknąć tragedii. Jak podkreślają policjanci, przy aktualnych temperaturach liczyła się dosłownie każda minuta.
— Ogromne słowa uznania i podziękowania należą się druhom Ochotniczych Straży Pożarnych w Nawiadach, Macharach oraz Pieckach, których zaangażowanie, determinacja i gotowość do niesienia pomocy przyczyniły się do uratowania ludzkiego życia — przekazała podkom. Paulina Karo, oficer prasowy mrągowskiej policji.
Służby przypominają, że zimą warto zadbać o podstawowe bezpieczeństwo — nawet podczas krótkiego spaceru. Zaleca się m.in. informowanie bliskich o planowanej trasie i godzinie powrotu oraz zabieranie ze sobą naładowanego telefonu. Niskie temperatury mogą szybko doprowadzić do hipotermii, która stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze