Romansów na najbliższy czas z pewnością nie zabraknie. Ktoś zostawił cały karton harlequinów w Marcinkowskiej Bibliotece Plenerowej. To kolejna porcja książek, które trafiają do działającej od ponad dwóch lat niewielkiej biblioteczki.
Plenerowa biblioteczka w Marcinkowie została otwarta 1 czerwca 2024 roku. Jej powstanie sfinansowało Sołectwo Marcinkowo, a pierwszy księgozbiór zebrali i przekazali mieszkańcy miejscowości oraz pracownice Biblioteki Pedagogicznej w Mrągowie. Pomysłodawczynią inicjatywy była Natalia Chotkiewicz-Biedka.
Od początku założenie było proste – biblioteczka jest dostępna dla wszystkich, a książki mogą trafiać z rąk do rąk. Można po nie sięgać, ale również zostawiać własne egzemplarze dla kolejnych czytelników.
I wygląda na to, że po ponad dwóch latach pomysł nadal działa. Koło Gospodyń Wiejskich w Marcinkowie poinformowało właśnie o kolejnych nowościach na półkach. Tym razem szczególne powody do zadowolenia mają miłośnicy romansów.
— Ktoś zostawił pełen karton tych powieści — poinformowały gospodynie z Marcinkowa, zapraszając mieszkańców do korzystania z biblioteczki.
Harlequiny zajęły już dolną półkę, ale na zdjęciach widać, że wybór jest znacznie większy. Marcinkowska biblioteczka żyje więc dokładnie tak, jak zakładali jej twórcy – jedne książki znikają, a na ich miejsce pojawiają się następne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze