Tłusty Czwartek w Mrągowie miał w tym roku wyjątkowy wymiar. Miasto odwiedził Wojciech Malajkat – znany i ceniony aktor, wykładowca akademicki oraz absolwent I Liceum Ogólnokształcącego w Mrągowie. W programie wizyty znalazło się zarówno spotkanie z uczniami, jak i rozmowa w Urzędzie Miejskim o możliwych inicjatywach dla miasta.
O wizycie poinformował burmistrz Mrągowa Jakub Doraczyński, który podkreślił symboliczny charakter spotkania.
— Tłusty Czwartek w doborowym towarzystwie! Dziś tradycja łączy się z kulturą. Przy smacznym, mrągowskim pączku miałem ogromną przyjemność gościć wyjątkową postać – Wojciecha Malajkata. To nie tylko wybitny aktor i wykładowca, ale przede wszystkim – nasz człowiek, urodzony tutaj, w Mrągowie — przekazał burmistrz.

Podczas rozmowy poruszono temat przyszłości miasta oraz możliwych wspólnych inicjatyw kulturalnych. Jak zaznaczył włodarz, obu panów łączy nie tylko przywiązanie do Mrągowa, ale również wspólna edukacyjna przeszłość – są absolwentami tego samego mrągowskiego liceum.
Przed wizytą w Urzędzie Wojciech Malajkat spotkał się z uczniami I LO w Mrągowie. Wydarzenie odbyło się w ramach projektu „Sztafeta Pokoleń”, który zakłada zapraszanie absolwentów szkoły, by dzielili się swoimi doświadczeniami zawodowymi.
— Mieliśmy spotkanie z naszym absolwentem, Wojciechem Malajkatem. Jest to kolejne wydarzenie z całego cyklu przedsięwzięcia w ramach projektu „Sztafeta Pokoleń”. Zapraszamy absolwentów, żeby opowiedzieli o swoim doświadczeniu zawodowym, pokazali drogę do sukcesu i w ten sposób inspirowali naszych uczniów, którzy dopiero są na początku drogi, a może szukają dopiero pomysłu na swoje dalsze życie — mówi Agnieszka Kiślak, nauczycielka języka polskiego w I LO w Mrągowie.
Reklama
Aktor nie krył, że powroty do rodzinnego miasta mają dla niego szczególne znaczenie.
— Zawsze jest pewien rodzaj ekscytacji i takiego miłego uczucia. Nie spotkało mnie nic złego ani w Mrągowie, ani w Ogólniaku. Więc lubię tu być i lubię tu się czasem oddać wspomnieniom — przyznał.
Podczas rozmowy z młodzieżą Wojciech Malajkat mówił o drodze zawodowej, wyzwaniach związanych z dostaniem się do szkoły teatralnej oraz o znaczeniu wytrwałości.
— Pewnie nie jest łatwo dostać się do szkoły. My specjalnie podnosimy ten próg trudności, ale jak go się pokona, to jest wspaniały zawód. Pewnie tak jak wiele innych, o których młodzi ludzie marzą. Ja tylko zachęcam do tego, żeby marzyć i zrobić wszystko, żeby się te marzenia spełniły. Najgorsze, co może nas spotkać, to straszliwa nuda i przymus, jeśli coś wykonujemy, bo nie udało się spełnić naszych marzeń. To jest okropna udręka — podkreślił aktor.
Reklama
Wizyta Wojciecha Malajkata była nie tylko sentymentalnym powrotem do szkolnych lat, ale także ważnym sygnałem dla młodego pokolenia – że marzenia, nawet te z małego miasta, mogą prowadzić na największe sceny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze