Z Krutyni napłynęły smutne wieści o śmierci Krystyny Kozioł – postaci niezwykłej, barwnej i na zawsze wpisanej w historię Mazur. Dla wielu była kimś więcej niż lokalną bohaterką. Była symbolem miejsca, jego ducha i tradycji. W pamięci mieszkańców i turystów zapisała się na zawsze jako „Królowa Mazur”.
Krystyna Kozioł była rdzenną mieszkanką Krutyni, związaną z tą miejscowością przez całe swoje życie. Urodziła się w 1939 roku. Tu dorastała, pracowała i mieszkała, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci regionu. Mazurka z prawdziwego zdarzenia – autentyczna, serdeczna, zawsze blisko ludzi i swojej ziemi.
Po wojnie była pierwszą osobą w Krutyni, która zaczęła przewozić turystów łodzią, tzw. pychówką. Rejsy z panią Krystyną nie były zwykłą atrakcją turystyczną – stawały się spotkaniem z mazurską historią i kulturą. Podczas spływów śpiewała mazurskie pieśni, opowiadała o regionie i jego losach, zarażając miłością do Mazur kolejne pokolenia odwiedzających.
Była także znakomitą ambasadorką kontaktów polsko-niemieckich, budując mosty porozumienia i pamięci w regionie naznaczonym skomplikowaną historią. Jej otwartość, naturalność i ciepło sprawiały, że ludzie wracali do Krutyni nie tylko dla przyrody, ale właśnie dla niej.
W 2011 roku, podczas pierwszego, historycznego Festiwalu Kultury Mazurskiej, który odbył się jeszcze w Pieckach i był inicjatywą nieodżałowanego Andrzeja Badurka, Krystyna Kozioł została uhonorowana Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Doceniono ją za to, że była sobą – żywym nośnikiem mazurskiej tożsamości, którą potrafiła przekazywać każdemu, kto odwiedzał ten zakątek Mazur.
Odejście Krystyny Kozioł to wielka strata dla Krutyni, Mazur i wszystkich, którzy mieli szczęście ją poznać. Pozostanie w pamięci jako kobieta uśmiechu, pieśni i serca otwartego na ludzi.
Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze