Reklama

Jest wstępna analiza tajemniczej piany w Mrągowie. ZWiK uspokaja mieszkańców


Pojawiły się pierwsze informacje dotyczące tajemniczej piany, która w piątek, 13 marca, wydobywała się ze studzienki kanalizacyjnej na ul. Kolejowej w Mrągowie. Wstępne badania przeprowadzone przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Mrągowie nie wskazują na zagrożenie dla mieszkańców.


Jak poinformował prezes ZWiK, Andrzej Wołosz, próbki piany zostały przebadane w laboratorium należącym do spółki. Jednocześnie materiał wysłano również do laboratorium akredytowanego, które przeprowadzi bardziej szczegółową analizę.

– Nasze laboratorium nie posiada akredytacji, więc wyniki mają charakter wstępny. Dlatego próbka została przekazana także do laboratorium akredytowanego – wyjaśnia prezes ZWiK.

Wstępne wyniki badań

Z dotychczasowych analiz wynika, że w badanej próbce nie stwierdzono przekroczeń w większości analizowanych parametrów. W normie znalazły się między innymi cyjanki, azot ogólny, fosfor i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA).

Reklama

Niewielkie przekroczenia odnotowano w przypadku niklu i chromu w odniesieniu do lokalnego pozwolenia wodnoprawnego dla jednej z firm odprowadzających ścieki. Jak zaznacza prezes spółki, wartości te nadal mieszczą się jednak w granicach określonych w ogólnych przepisach.

– Wartości były wyższe od tych, które określa nasze pozwolenie wodnoprawne, ale nadal poniżej norm wynikających z rozporządzenia – tłumaczy.

Jednocześnie podkreśla, że była to pojedyncza próbka, która nie daje pełnego obrazu sytuacji. Aby dokładnie ocenić skład ścieków, konieczne jest wykonanie tzw. próbki średniodobowej, pobieranej wielokrotnie w ciągu doby.

Reklama

Skąd mogła się wziąć piana?

Jak informuje ZWiK, przez studzienkę, z której wydobywała się piana, przepływają ścieki z dwóch zakładów przemysłowych – Miejska Energetyka Cieplna w Mrągowie oraz firmy HLS. Według prezesa spółki jedną z możliwych przyczyn powstania piany mogło być użycie substancji neutralizujących ścieki.

– Substancje te są stosowane zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym. W przypadku ich nadmiaru mogą powodować pienienie – wyjaśnia.

Dodatkowo w studzience znajduje się około metrowa kaskada, która powoduje intensywne napowietrzanie ścieków. To z kolei może sprzyjać powstawaniu piany.

Reklama

– Gwałtowne napowietrzenie ścieków mogło sprawić, że piana wydostała się na zewnątrz przez otwory studzienki – dodaje prezes.

Oczyszczalnia pracowała normalnie

Istotnym sygnałem dla służb jest również fakt, że w czasie zdarzenia oczyszczalnia ścieków pracowała bez zakłóceń.

– Nie doszło do zniszczenia osadu czynnego ani innych problemów technologicznych, które wskazywałyby na poważne zanieczyszczenie – podkreśla Andrzej Wołosz.

Ostateczne odpowiedzi mają przynieść wyniki analiz wykonanych przez laboratorium akredytowane. Dodatkowo zlecono również całodobowe badania ścieków, które pozwolą dokładniej ocenić sytuację. Jak zapewnia prezes ZWiK, spółka regularnie kontroluje zrzuty ścieków przemysłowych.

Reklama

– Na ten moment nie widzę jakiegokolwiek zagrożenia dla życia czy zdrowia mieszkańców wynikającego z tej sytuacji – podsumowuje.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/03/2026 14:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo info.mragowo.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości