22 września obchodzony jest Europejski Dzień Bez Samochodu. To finał Europejskiego Tygodnia Mobilności i okazja, aby choć na jeden dzień zamienić własne auto na rower, spacer albo komunikację publiczną.
Idea jest prosta: pokazać, że szczególnie na krótszych trasach samochód nie zawsze musi być pierwszym wyborem.
Dzień Bez Samochodu ma zwracać uwagę m.in. na natężenie ruchu, hałas i zanieczyszczenie powietrza w miastach oraz zachęcać do korzystania z innych sposobów przemieszczania się. W wielu miejscowościach 22 września organizowane są przejazdy rowerowe, akcje edukacyjne czy promocje w komunikacji publicznej.
Nie chodzi przy tym o całkowitą rezygnację z samochodu. Dla mieszkańców wielu mniejszych miejscowości i terenów wiejskich auto pozostaje podstawowym, a niekiedy jedynym realnym środkiem transportu. Dzień Bez Samochodu może być jednak pretekstem, żeby zastanowić się, czy każda, zwłaszcza kilkusetmetrowa lub kilkukilometrowa podróż rzeczywiście wymaga uruchomienia silnika.
Spacer albo rower nie rozwiążą problemów komunikacyjnych naszych miast. Jeśli jednak pogoda i odległość pozwalają, 22 września można potraktować jako dobry powód, żeby samochód choć raz pozostawić na parkingu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze