46-latka z Mrągowa jechała przez Dobry Lasek 104 km/h tam, gdzie ograniczenie wynosi 50 km/h. Policjanci natychmiast zatrzymali ją do kontroli, co skutkowało utratą prawa jazdy na trzy miesiące, mandatem i punktami karnymi. Przypomnienie o konieczności ostrożności w obszarze zabudowanym nabiera na sile.
We wtorkowe popołudnie, 24 marca 2026 roku, w Dobrym Lasku w gminie Piecki policjanci z mrągowskiej drogówki przerwali zbyt szybką jazdę kierującej nissanem. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, policyjny miernik prędkości pokazał 104 km/h.
Za kierownicą siedziała 46-letnia mieszkanka Mrągowa. Kobieta jechała o 54 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy na tym odcinku drogi, więc funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto do kontroli i – zgodnie z obowiązującymi przepisami – odebrali kierującej prawo jazdy na 3 miesiące.
To nie była jedyna konsekwencja tej brawurowej jazdy. 46-latka otrzymała mandat w wysokości 1500 zł, a na jej konto trafiło 13 punktów karnych.
Policjanci podkreślają, że szczególnie w obszarze zabudowanym każdy kilometr powyżej limitu może zadecydować o czyimś zdrowiu lub życiu. Ta sytuacja z Dobrego Lasku jest kolejnym przypomnieniem, że nadmierna prędkość bardzo szybko zamienia się w dotkliwe konsekwencje – finansowe, prawne i życiowe. To wyraźny sygnał dla wszystkich kierowców: w terenie zabudowanym noga z gazu, tlerancji dla takich wykroczeń nie będzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze