MKS Mrągowia szybko zrehabilitowała się za ostatnią porażkę z Gwardią Szczytno. „Żółto-czarni” pokonali przed własną publicznością Mazura Wydminy 4:0 i po sześciu spotkaniach pozostają liderem klasy okręgowej.
Mrągowianie przystępowali do spotkania po wyjazdowej porażce 1:2 z Gwardią Szczytno – pierwszej w obecnych rozgrywkach. W starciu z Mazurem Wydminy wrócili jednak na zwycięską ścieżkę.
Gospodarze od początku szukali bramki. Najpierw po dośrodkowaniu Piotra Wypniewskiego i strzale głową Pawła Zaperta piłka trafiła w poprzeczkę. Swoje okazje mieli również Wypniewski, Mateusz Barszczewski i Maciej Narloch.
Na prowadzenie Mrągowia wyszła w 40. minucie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym Wypniewski dośrodkował w pole karne, a Maciej Narloch z bliska skierował piłkę do siatki.
Drugą połowę gospodarze rozpoczęli od kolejnego trafienia. Łukasz Kuśnierz prostopadłym podaniem uruchomił Mateusza Barszczewskiego, który mocnym strzałem lewą nogą podwyższył na 2:0.
W 73. minucie było już 3:0. Po dośrodkowaniu Kuśnierza z rzutu wolnego Konrad Laszuk uderzył z pierwszej piłki i pokonał bramkarza Mazura. Wynik spotkania ustalił w ostatniej minucie Piotr Wypniewski, wykorzystując podanie Laszuka i trafiając w dalszy róg bramki.
Po sześciu kolejkach Mrągowia ma na koncie pięć zwycięstw i jedną porażkę i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli klasy okręgowej z dorobkiem 15 punktów.
Bramki: Narloch, Barszczewski, Laszuk, Wypniewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze