W tym roku walentynki w Mrągowie nabierają wyjątkowego znaczenia dzięki charytatywnemu turniejowi piłkarskiemu V Memoriał Kazimierza Jachimowskiego. Marcel Piotrowski, dziecko walczące z wieloma schorzeniami, potrzebuje naszej pomocy. Przyjdź 14 lutego na halę przy Kopernika 2C i nie tylko kibicuj emocjonującym meczom, ale także wspomóż zbiórkę na jego rehabilitację.
W walentynkową sobotę hala widowiskowo‑sportowa przy ul. Kopernika 2C zmieni się w miejsce, gdzie piłkarskie emocje spotkają się z realną pomocą dla dziecka z Mrągowa. Tego dnia odbędzie się V Memoriał Kazimierza Jachimowskiego – charytatywny turniej, którego bohaterem będzie tym razem Marcel Piotrowski.
Chłopiec na co dzień mierzy się z padaczką, Zespołem Westa, autyzmem i kilkoma innymi poważnymi problemami zdrowotnymi. 14 lutego mieszkańcy i goście miasta mogą zagrać właśnie dla niego – na parkiecie, ale też z wysokości trybun, kibicując i dorzucając się do kosztów jego rehabilitacji.
Organizatorzy zapraszają do hali od godziny 9:00. Na boisko wybiegną łącznie 14 drużyn piłkarskich z różnych zakątków regionu i spoza niego, więc sportowych wrażeń nie zabraknie. Turniej ma być czymś więcej niż zwykłą rywalizacją o bramki i puchary.
Na uczestników czeka pokaz sprzętu strażackiego, który szczególnie przyciąga uwagę najmłodszych, a także animacje i warsztaty przygotowane z myślą o dzieciach. Dodatkową atrakcją będzie widowisko nastawione na dobrą zabawę i lekko cyrkową atmosferę w hali.
W programie zaplanowano również gorące licytacje. To właśnie podczas nich każdy będzie mógł dorzucić swoją „cegiełkę” do zbiórki na rehabilitację Marcela, sięgając po wyjątkowe przedmioty i atrakcje wystawione na aukcje. Niektórzy liczą, że dzięki temu uda się znacząco podnieść kwotę pomocy.
V Memoriał Kazimierza Jachimowskiego, nad którym patronat objął burmistrz Mrągowa Jakub Doraczyński, ma pokazać, że mieszkańcy potrafią połączyć święto zakochanych z troską o innych. Organizatorzy liczą, że trybuny wypełnią się po brzegi, a każdy, kto pojawi się w hali przy Kopernika 2C, wyjdzie stamtąd nie tylko z dawką sportowych emocji, ale przede wszystkim z poczuciem, że realnie wsparł małego mrągowianina.
Kazimierz Jachimowski był powszechnie znaną i lubianą osobowością, nie tylko w światku piłkarskim. Ex-trener GLKS Salęt był zawsze uśmiechnięty i pełen energii. Zainicjował wiele sportowych wydarzeń, był pomocny, działał społecznie. Głośnym echem odbiła się akcja kiedy z własnych środków zakupił busa, którym przewoził zawodników Salętu na mecze. Niestety, w marcu 2018 roku trener z Bożego uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu.
Przez prawie cztery miesiące przebywał w śpiączce. Po kilku miesiącach wybudził się, jednak aby powrócić do sprawności konieczna była długotrwała rehabilitacja. W tej trudnej sytuacji pan Kazimierz mógł liczyć na wsparcie sympatyków piłki, którzy urządzali akcje charytatywne. W 2021 roku Pan Kazimierz zmarł - od tamtej pory organizowany jest memoriał, podczas którego zbierane są środki na pomoc potrzebującym. W tym roku padło na Marcela...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze