Kajaki, worki i rękawice – tak wyglądał pierwszy Eko-Spływ po Krutyni. 19 września uczestnicy pokonali trasę z Krutyni do Ukty, po drodze wyławiając z rzeki śmieci i sprzątając jej brzegi. Organizatorzy już zapowiadają kolejną edycję akcji.
Inicjatywie towarzyszył Krutyś – szczupak z Krutyni, którego hasło brzmi „Nie pływam w śmieciach – Sprzątamy Krutynię!”. Akcja została zorganizowana w ramach Sprzątania Świata i połączyła rekreacyjny spływ kajakowy z porządkowaniem jednego z najbardziej znanych mazurskich szlaków wodnych.
Uczestnicy wypłynęli z Krutyni i skierowali się do Ukty. Wyposażeni w worki zbierali po drodze odpady znajdujące się w wodzie oraz na brzegach rzeki. Po zakończeniu spływu na uczestników czekało wspólne ognisko.
Pomysłodawcą i organizatorem wydarzenia był As-Tour, który zapewnił kajaki, przystań i logistykę przedsięwzięcia. W akcję włączyły się również lokalne organizacje, samorządy i instytucje związane z ochroną przyrody oraz turystyką.
– Cieszymy się, że wspólnie możemy zwracać uwagę na problem zanieczyszczania naszych szlaków wodnych. To pierwsze, ale na pewno nie ostatnie nasze wspólne sprzątanie – inicjatywa zyskuje charakter cykliczny, więc już teraz zapraszamy na kolejne edycje – zapowiada Jacek Szczepanik.
Organizatorzy deklarują więc, że Eko-Spływ powróci. Podobnie jak podczas pierwszej edycji uczestnicy kolejnych akcji mają otrzymać niezbędny sprzęt do zbierania odpadów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze