Niedziałający smartfon, telefon z pękniętym ekranem, a może poczciwa komórka sprzed kilkunastu lat? W wielu domach można znaleźć urządzenia, których od dawna nikt nie używa. 21 października, z okazji Dnia Recyklingu Telefonów, warto przypomnieć, że nawet niesprawny aparat może być źródłem cennych surowców.
Telefony komórkowe to niewielkie urządzenia, ale kryją w sobie wiele wartościowych materiałów. Znajdziemy w nich między innymi miedź, złoto, srebro, pallad, szkło i tworzywa sztuczne. Część tych surowców można odzyskać i ponownie wykorzystać, ograniczając potrzebę wydobywania kolejnych.
Problem w tym, że stare telefony często latami leżą zapomniane w szufladach. Inne, gdy przestają działać, trafiają do niewłaściwych pojemników na odpady. Tymczasem zużyta elektronika wymaga odpowiedniego postępowania, między innymi ze względu na znajdujące się w niej baterie i inne podzespoły.
Przede wszystkim nie należy wyrzucać go do zwykłego kosza. Niesprawny aparat można przekazać do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK), a w określonych przypadkach również do sklepu prowadzącego zbiórkę zużytego sprzętu elektronicznego.
Jeżeli telefon nadal działa, warto rozważyć jego sprzedaż, oddanie komuś innemu lub dalsze użytkowanie. Wydłużenie życia urządzenia często jest korzystniejsze dla środowiska niż jego przedwczesna wymiana.
Przed oddaniem telefonu trzeba jednak zadbać o bezpieczeństwo swoich danych. Warto wykonać kopię potrzebnych zdjęć i kontaktów, wylogować się z kont, usunąć karty SIM i pamięci oraz przywrócić ustawienia fabryczne urządzenia.
Dzień Recyklingu Telefonów to dobra okazja, by zajrzeć do domowych szuflad i sprawdzić, ile niepotrzebnej elektroniki w nich przechowujemy.
Bo nawet telefon, który od lat nie zadzwonił ani razu, może jeszcze do czegoś się przydać – choć już niekoniecznie do rozmów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze