Po latach oczekiwań reaktywacja linii kolejowej nr 223 staje się coraz bardziej realna. W piątek odbył się pierwszy przejazd techniczny na trasie Olsztyn – Mikołajki, podczas którego samorządowcy i przedstawiciele zaangażowani w projekt sprawdzali stan infrastruktury oraz postęp prac związanych z przywróceniem połączeń kolejowych.
W przejeździe uczestniczyli m.in. burmistrz Biskupca Kamil Kozłowski oraz burmistrz Mrągowa Jakub Doraczyński. Samorządowcy pokonali odcinek z Biskupca do Mrągowa z krótkim postojem w Sorkwitach.
— To kolejny krok w kierunku tego, żeby zgodnie z zapowiedziami już w przyszłym roku kolej wróciła do Mrągowa — podkreślał Jakub Doraczyński. Burmistrz zaznaczył, że podczas roboczego spotkania omawiano m.in. stan infrastruktury torowej oraz potrzeby związane z modernizacją dworców i przygotowaniem całej trasy do regularnych przewozów pasażerskich.
Pierwszy etap projektu zakłada uruchomienie połączeń na trasie Olsztyn – Czerwonka – Mrągowo. W dalszej perspektywie linia ma zostać wydłużona do Mikołajek i Orzysza.
Nie krył satysfakcji także burmistrz Biskupca Kamil Kozłowski, który przypomniał, że samorządy od lat zabiegały o przywrócenie połączeń kolejowych w regionie.
— Po latach niewykorzystane tory znów zaczynają żyć. To ogromna szansa nie tylko dla turystyki, ale również dla rozwoju gospodarczego naszych miast — podkreślił.
Według zapowiedzi regularne połączenia kolejowe mają ruszyć w 2027 roku. Pociągi mają połączyć Olsztyn z Mikołajkami przez Biskupiec, Sorkwity i Mrągowo, co dla mieszkańców i turystów będzie oznaczało zupełnie nowe możliwości podróżowania po regionie. Samorządowcy zgodnie podkreślają jednak, że kluczowe będzie zapewnienie odpowiedniej prędkości przejazdu, aby kolej mogła stać się realną alternatywą dla transportu samochodowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze