Trudna sytuacja MOPR rozwiązana? Wsparcie deklaruje PZU

Trudna sytuacja MOPR rozwiązana? Wsparcie deklaruje PZU

— PZU od dawna wspiera ratowników WOPR i GOPR. Nie mogliśmy pozostać obojętni na sytuację, w jakiej znalazło się Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe — mówi Robert Lubański, dyrektor ds. prewencji w PZU.

Na co dzień pomagają innym, teraz sami potrzebują pomocy. Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego uruchomili zbiórkę pieniędzy, które pozwoliłyby im wyjść z problemów finansowych spowodowanych przez pandemię. Istotne wsparcie finansowe przekazał już PZU. Pieniądze pójdą na najpilniejsze wydatki, w tym na modernizację sprzętu ratowniczego. Co istotne – nie będzie to jednorazowa pomoc. Największy polski ubezpieczyciel chce wspierać MOPR przez kolejne lata.


Od początku pandemii na mazurskich wodach nie odbywały się żadne regaty i pokazy na wodzie, które dotąd stanowiły ważne źródło dochodów dla Pogotowia Ratunkowego. MOPR musiał utrzymać się wyłącznie z dotacji od wojewody, które nie pokrywały wszystkich niezbędnych kosztów. Brakuje pieniędzy m.in. na pensje pracowników czy utrzymanie sprzętu ratowniczego. Pomoc zaproponował PZU.

— PZU od dawna wspiera ratowników WOPR i GOPR. Nie mogliśmy pozostać obojętni na sytuację, w jakiej znalazło się Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe — mówi Robert Lubański, dyrektor ds. prewencji w PZU. — Od razu postanowiliśmy działać i zaoferowaliśmy pomoc finansową. Zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę dla zapewnienia bezpieczeństwa na wodzie odgrywają ratownicy MOPR i jak bardzo potrzebna jest modernizacja sprzętu wodnego, którym dysponują. Mamy nadzieję, że dzięki wsparciu PZU wszyscy będą mogli czuć się bezpiecznie wypoczywając na Mazurach.

Od dwóch dekad Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe odpowiada za prowadzenie akcji ratowniczych na obszarze 171 km szlaku żeglugowego i 324 km2 jezior. Główna siedziba MOPR znajduje się w Giżycku, a pozostałe stacje ratownicze są w Mikołajkach, Harszu-Skłodowie, Piszu/Łupkach, Kamieniu, Sztynorcie i Rynie. Ratownicy dbają również o wyposażenie kąpielisk w sprzęt ratunkowy i medyczny oraz prowadzą działalność edukacyjną.

— Zakup sprzętu ratowniczego z Funduszu Prewencyjnego PZU w postaci pianek neoprenowych, suchych skafandrów, przenośnych radiotelefonów i GPS zwiększy bezpieczeństwo ratowników MOPR podczas prowadzenia całorocznych działań ratowniczych na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich — mówi Zbigniew Kurowicki, prezes Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. — Pozwoli to na podniesienie poziomu bezpieczeństwa na mazurskich jeziorach. Dzięki temu turyści wypoczywający nad wodą i na wodzie będą mogli szybciej i sprawniej otrzymać pomoc.

Tylko w ubiegłym roku w Polsce utonęły 483 osoby, z czego w jeziorach 111. W razie zagrożenia na mazurskich wodach należy dzwonić pod numer alarmowy 984, który działa w powiatach Węgorzewo, Giżycko, Mrągowo, Pisz, Iława lub pod numer ratunkowy nad wodą: 601 100 100.

informacja prasowa

Fot. Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma mieć zapewnione wsparcie ze strony PZU (fot. archiwum MOPR)

Marek Szymański
ADMINISTRATOR
PROFIL



Zobacz również

Zostaw komentarz:

You must be logged in to post a comment.

Ostatnie

Autorzy

Komentowane