Przejęcie Kolejowej? Na razie nie wiadomo, po co miastu teren warty blisko milion złotych

Przejęcie Kolejowej? Na razie nie wiadomo, po co miastu teren warty blisko milion złotych

Działka przy ul. Kolejowej, za przejęciem której opowiedzieli się miejscy radni, może – choć wcale nie musi – trafić pod budownictwo komunalne lub – co także nie jest wcale oczywiste i pewne – być zagospodarowana ponownie na dworzec autobusowy.

Działka przy ul. Kolejowej była tematem XXXV sesji Rady Miejskiej w Mrągowie. Radni ustalili, że wesprą działania burmistrza w sprawie jej przejęcia, mimo że konkretnego pomysłu na zagospodarowanie tego terenu jeszcze nie ma.


Zaraz na wstępie „korespondencyjnej” dyskusji radny Jakub Doraczyński zapytał drogą mailową o plany dotyczące tego terenu, a także możliwości miejskiej kasy, która musiałaby ten niemały wydatek udźwignąć. W opinii radnego pytanie dotyczące możliwości finansowych było bardzo istotne w świetle zaciągniętych w ostatnim czasie przez miasto wielomilionowych kredytów.  Zanim jednak uzyskał odpowiedzi na poruszone kwestie, musiał wysłuchać o swojej rzekomej umowie z firmą, która była zainteresowana zakupem przedmiotowej działki. Wypowiedź burmistrza Bułajewskiego, który skorzystał z „dobrodziejstw” trybu korespondencyjnego i braku drugiej strony na sali obrad, nie została podparta konkretnymi dowodami. W odpowiedzi na atak burmistrza, szef klubu Mrągowskiej Wspólnoty Samorządowej zapewnił, że żadna umowa z rzeczoną firmą go nie wiąże. Stwierdził też, że burmistrz kolejny raz dopuścił się publicznego mówienia nieprawdy. By uciąć dalsze spekulacje radny Doraczyński nie wziął udziału w późniejszym głosowaniu.

W końcu radni i mieszkańcy mogli usłyszeć, że działka może – choć wcale nie musi – trafić pod budownictwo komunalne lub – co także nie jest wcale oczywiste i pewne – być zagospodarowana ponownie na dworzec autobusowy. — To idealne miejsce pod budownictwo komunalne — zachwalał burmistrz. — To jest też dobry moment na skorzystanie z prawa pierwokupu i wykorzystanie tej działki w odpowiedni sposób.

Burmistrz zwrócił uwagę, że wpływ na losy tego terenu będą mieli… radni. Trwają bowiem prace nad zmianą obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia. Według zapisów obowiązującego planu, teren o oznaczeniu C9KS obejmujący w całości przedmiotową działkę jest terenem przeznaczonym na usługi komunikacyjne. W chwili obecnej trudno znaleźć w mieście drugą działkę, na której można by stworzyć funkcjonalny dworzec autobusowy.  To, jak będą przebiegły prace nad zmianą w planach zagospodarowania, ukaże rzeczywiste plany władz miasta w kwestii zakupionego terenu.

„Głos” (za pomocą… SMS-a) w dyskusji zabrał także radny Robert Wróbel z Mrągowskiej Inicjatywy Społecznej:

„Niestety muszę się wstrzymać przy głosowaniu, ponieważ pan burmistrz dużo mówił o ewentualnych możliwościach, ale nie powiedział na co zamierza tak naprawdę przeznaczyć tę działkę. Jeśli miasto ma wydać prawie 1 mln zł, to radni powinni wiedzieć DOKŁADNIE na co. Jeśli na mieszkania komunalne, to istnieją inne działki, należące do miasta, za które nie trzeba płacić 800 tys. złotych. Ponadto jeśli miasto będzie chciało zbudować na tej działce mieszkania, to nie widzę potrzeby podkupywać tę działkę, na te same cele od prywatnego inwestora. W takim przypadku z pewnością charakter zakupu nie ma znamion strategicznego dla rozwoju miasta. CHCIAŁBYM BARDZO MOCNO PODKREŚLIĆ, że jedynym sensownym celem zakupu o charakterze strategicznym jest WYŁĄCZNIE dworzec autobusowy, wybudowany przez miasto, który będzie położony przy funkcjonującym dworcu kolejowym. Bo jest pewne, że za kilka lat pociągi będą przejeżdżały do Mrągowa. W związku z tym jest to jedyna działka, którą można na ten cel wykorzystać. Jeśli mówi pan o przyszłościowym myśleniu o rozwoju miasta, to NAWET nie ma innej możliwości by zmieniać przeznaczenie tej działki! I tylko przy jasnym wskazaniu przez pana burmistrza takiego celu, który jest zgodny z aktualnym planem zagospodarowania głosowałbym ZA”.

Ostatecznie radni większością głosów podjęli uchwałę złożoną przez burmistrza. Czternastu radnych było „za” jej podjęciem, jeden był „przeciw” (Tadeusz Orzoł, MWS), a czterech wstrzymało się od głosowania (połączone siły MIS/MWS).

Na zdjęciu: Działka, którą miasto planuje odkupić za 800 tys. złotych (fot. Google Maps)

Marek Szymański
ADMINISTRATOR
PROFIL



Zobacz również

Zostaw komentarz:

Wypełnij pola oznaczone *, Twój e-mail nie będzie widoczny.