Zbliża się sezon liczniejszych imprez i wydarzeń kulturalnych. Spacerując po mrągowskim deptaku i Molo spojrzałam na tablicę, na której zamieszczono tak zwany „imprezowy rozkład jazdy”. Okazało się, że tego dnia, wieczorem cykl Muzycznych Spotkań na Deptaku, rozpocznie zespół ILIA. Nic o tej grupie wcześniej nie słyszałam i nie wiedziałam. Poprosiłam moją siedemnastoletnią towarzyszkę, by poszukała jakiś informacji w Internecie. Chciałam wiedzieć, czy warto było wrócić tego dnia, w to miejsce na koncert. Ona popatrzała, posłuchała i odpowiedziała mi nonszalancko: „A… to jest zespół dla starszych osób…”
Nie dałam się tak szybko i łatwo zbyć. Wiem, że dziś młodzież w znaczącej części słucha RAP -u lub Disco Polo. Sam fakt, że ktoś mógłby słuchać czegoś innego - od razu może, w ich oczach stawiać nas w pozycji bumerów. Wiadomości o zespole były ubogie i znacznie okrojone. Nie znalazłam jakiegoś porządnego biogramu. Posłuchałam kilku utworów zamieszczonych na kanale YouTube i postawiłam własną tezę: "ILIA nie jest zespołem dla osób starych, tylko dla wymagających słuchaczy!"
Od samego początku zaintrygowała mnie zabawa słowem, jak również niebagatelne brzmienie muzyczne. Przyszłam na koncert i nie zawiodłam się. Zaciekawił mnie świat przedstawiony w tekstach piosenek, których autorką jest prawdopodobnie Paula Majewska – piszę prawdopodobnie, bo tak naprawdę na stronie FB, ani w innych informacjach - nie znalazłam konkretnej noty o zespole i jego składzie. Historię opowiadano z poczuciem humoru, dwuznacznie, a czasem surrealistycznie… Razem z mężem na bieżąco i subiektywnie interpretowaliśmy teksty, na podstawie których opowiadaliśmy sobie własne skojarzenia i odniesienia do znanej nam rzeczywistości. „Obowiązek obowiązkiem jest. Piosenka musi posiadać tekst” – śpiewała kiedyś Katarzyna Nosowska i w tym przypadku on był -: niebagatelny, intrygujący, słuchacz nie mógł być wobec niego obojętnym.
Na scenie toczyła się instrumentalna opowieść i dyskusja. Gitary (akustyczna i basowa), perkusja i saksofon dopowiadały coś do tekstu lub były znaczącą przerwą od wyśpiewywanych słów. Muzycy – wciągali nas w ten dialog, bo grali bardzo dobrze. Każdy z nich nęcił ucho i sprawiał mu przyjemność. A gra bywała ostra, często podchodziła pod rock, metalowe ballady, by potem oprzeć się o lirykę i jazz oraz o nieokreślone bliżej dźwięki. Wokalistka zespołu bawiła się z widownią w słowne gierki, pobudzając jej wyobraźnię i zmuszając do jakiś wycieczek w świat nieoczywisty gdzie wieloryb i drzewa wychodzą na ulicę, a ktoś zasypia po kilku kojących przeczytanych zdaniach w bezpiecznych koronach tych drzew i nikną strachy i lęki… Trochę to przypominało występ ulicznego teatru muzycznego. Obejrzeliśmy spektakl podszeptany sercem, słowem i autorefleksją członków grupy wyrażaną instrumentalnie i wokalnie.
Zakupiłam najnowszą płytę zespołu ILIA „Szachy” i już jestem po jej odsłuchu. Produkcja ciekawa, zapraszającą do zagłębienia się i częstszego jej odtwarzania. Nieco rozczarował mnie brak tekstów piosenek w pakiecie oraz zbyt mało informacji o twórcach i muzykach. Te minimalne, zapisane - ugrzęzły w grafice płyty i nawet w okularach trudno było coś z okładki wyczytać. Może na to faktycznie jestem za stara – na czytanie z okładek płyt… Gdy ktoś zakupuje polskie płyty, to czasem chce śledzić okiem tekst piosenki, jednocześnie jej słuchając. Ja tak mam… Może grupa, która prezentuje się niedosłownie i nie wprost – nie chce się bardziej odkryć przed jego słuchaczami?
Mimo to, tajemniczy zespół ILIIA z powodzeniem wylądował na małej scenie, przy mrągowskim deptaku. Było ciekawie i baśniowo. Zdawało się nam, że w czasie koncertu padał śnieg. A to były białe płatki kwiatów odpadające z drzew, unoszone powiewem wiatru. Mrągowska przyroda również zachowała się surrealistycznie.
Zachęcam do śledzenia muzyków pochodzących z trójmiasta, bo mogą nas jeszcze nie raz zaskoczyć i na chwilę wciągnąć w swój Intuicyjno Lirycznie Improwizowany Antrakt (I.L.I.A.) Agnieszka Beata Pacek
Zdjęcia: A. Pacek
Poniżej przedstawiam informację o zespole złożoną z bardzo oszczędnych strzępków słów i zdań umieszczonych w Internecie. Czy są one prawdziwe? Nie wiem. Ta tajemniczość wpisuje się w niedosłowny i nieoczywisty image zespołu…
Zespół ILIA – Intuicyjno Liryczny Improwizowany Antrakt
ILIA to formacja, która od lat konsekwentnie buduje własny, rozpoznawalny język muzyczny. Artyści poruszają się w przestrzeni jazz‑rocka, wzbogacając go o elementy funky, latino oraz bohemian‑jazz. Ich twórczość bywa określana przez słuchaczy i krytyków mianem rocka progresywnego, co doskonale oddaje zarówno złożoność kompozycji, jak i swobodę improwizacji obecnej w ich koncertach.
Charakterystycznym wyróżnikiem grupy ILIA jest dialog między wokalem a instrumentami – muzycy tworzą na scenie żywy, organiczny organizm, w którym każdy dźwięk wspiera sens wypowiadanych słów. Teksty zespołu pełne są inteligentnej gry słowem, zmysłowych odniesień i poetyckiej wrażliwości, co nadaje ich utworom wyjątkową głębię. (Żródło: Internet)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze